'Roziewska Izabela'

dosyć

Roziewska Izabela

Umrzeć bym chciała,
Położyć się na miękkim śniegu.
Odejść bardzo spokojnie,
I nie doczekać drugiego nocy brzegu.
Biały puch otoczyłby me ciało,
Po cichu przysypał mi powieki.
Światło księżyca by mnie ogrzewało,
I bym została tak na wieki.

No responses yet

tęsknota, wolność,

Roziewska Izabela

Czy każdy człowiek czuje tę tęsknotę?
Która we mnie wzbiera
W deszczową noc gdy jadąc pociągiem
Spoglądam przez okno

Gdy każda kropla część serca mi zabiera
Ja bym chciała tam być i moknąć

Iść prosto przed siebie aż po horyzont daleki
Przez wysoką trawę, wśród świerków, brzóz i topoli
Zgubić gdzieś czas, być wchłoniętą przez wieki
Zostawić tu wszystko co tak bardzo boli

No responses yet

Razem a jednak osobno

Roziewska Izabela

Jesteś tak daleko,
Nie czujesz tego jednak.
Żyjesz w tym co ja mieście,
A jak na innym świecie.
Nie dzieli nas wiele,
Ale też nic nie łączy.
Możemy ze sobą rozmawiać,
Śmiać się z błahych rzeczy,
Lub siedzieć w ciszy.
Bo nie ma między nami emocji,
Nie ma Nas
Jesteś Ty
I jestem Ja

No responses yet

Mogłabym wypłakać całe swoje oczy,

Roziewska Izabela

Mogłabym wypłakać całe swoje oczy,
A i tak nic nie będzie inne.
Bo to tylko zewsząd mnie otoczy,
Co przyciągnie moje serce zimne.

Sama sobie dzień po dniu,
Stwarzam sobie własny świat.
Jak to drzewo co o pustym pniu,
Patrzy na swój martwy kwiat.

No responses yet

Żyję…

Roziewska Izabela

Żyję…
Każdy dzień jest taki jak wczoraj.
Jutro będzie jak dziś.
Mijają miesiące, tygodnie, lata,
Kolejna wiosna serce mi oplata.
Jednak tylko moje.
Dlaczego w końcu nie może być nas dwoje?
Czy to zostało zapisane,
Że już na zawsze sama zostanę?

No responses yet

Older Posts »