'Sanocka Krystyna'

Okrutny los.

Sanocka Krystyna

Gdy jeszcze dzieckiem byłam,to nic nie miałam i żadnej miłości nie zaznałam.
Nie byłam kochana, i ciągle odrzucana, byłam po prostu nie chciana.
Choć bardzo się starałam, to i tak byłam zawsz odpychana.
Dużo łez wylałam, i też rozmyślałam, dlaczego tak jest,po co przyszłam na świat.
Gdy mężatką byłam dwoje dzieci urodziłam, bardzo ich kochałam, dużo miłości im dawałam, i dobrze traktowałam.
Dawałam im wszystko, co w stanie byłam im dać,i na ile było mnie stać.
I tak ich chowałam, i zawsze myślałam, że muszą mieć wszystko, czego ja nie miałam.
Bardzo źle robiłam, bo gdy ja nie miałam, to żadnej pomocy od nich nie dostałam, chociaż bardzo ich kochałam.
Los okrutnie mnie doświadczył, choć do końca, nie wiem dlaczego, może tak miało być, żebym nauczyła się żyć.
Ps.Misia. Koniec.
Tylko dla waszej publikacji.
ZASTRZEŻONE. 2003.08.30.

No responses yet

Marzenia. (KS)

Sanocka Krystyna

Marzenia są piękne.
Marzenia to jest sen,marzenia to jest bajka, które bardzo rzadko spełniają się.
Gdy czasem w połowie spełnią, a potem ktoś nie spodziewanie psuje je, to dopiero w tedy nie wierzysz w nie.
Przeżywasz w tedy, gorzkie rozczarowanie, nie wierzysz nikomu, zamykasz się w sobie i dopiero rozmyślasz, kto zepsuł twoje nie spełnione do końca marzenia.
Czasami pytasz sam siebie, dlaczego nic w twoim życiu nie układa się tak, jak ty tego chcesz i zawsze ktoś, nie przyjazny tobie jest.
Nie wiesz do końca o co tu chodzi, myślisz że tak miało być, bo przyszłość twoja z góry zaplanowana jest.
J tak to wszystko tłumaczysz sobie i do końca nie dajesz wiary, że kto inny życie planuje za ciebie.
I to wszystko tak musi być, jak on tego chce, i nie zrobisz nic, gdy ty tego chcesz.
Ps.Misia. Koniec.
Tylko dla waszej publikacji.
Zastrzeżone. 2003.08.27.

No responses yet

Koleżanki

Sanocka Krystyna

Gdy pracowałam dużo koleżanek miałam, a gdy się rozchorowała nikogo nie miałam.
Siedziałam, czekałam, że ktoś zapuka, zadzwoni, wypijemy kawę, porozmawiamy, ale się nie doczekałam, bo prawdziwych koleżanek nnie miałam.
Mijały dni, tygodnie, miesiące, a ja wciąż czekałam, aż się załamałam.
Różne myśli chodziły mi po głowie, ale ktoś z góry obudził mnie w sobie, i w tedy postanowiłam wziąść się za siebie.
Nie było to proste, bo straciłam wiarę w ludzi, nikomu nie ufałam, dopuki pracy nie dostałam.
Dopiero w tedy, zaczęłam myśleć o sobie, mój czas zapełniała praca, a moje złe myśli , pomału oddalały się.
Wiary nie straciłam,cierpliwości nie brakuje mi, i dziękuję temu z góry że pomógł mi,by nie zagubić sie, oraz dalej żyć, i cieszć się tym.
Ps. Misia. KONIEC.
Tylko dla waszej publikacji.
ZASTRZEŻONE. 2003.08.30.

No responses yet

Serce matki

Sanocka Krystyna

Serce matki nie zna granic, i nic nie stanie jej na drodze, by bronić to co słuszne jest dla nich.
Ile upokorzeń ile nie spokojnych dni przyjmujesz bez słów , bo kochasz ich, choć oni nie doceniają tego, co kiedyś zrobiłaś, dla nich.
Nie wiem czy warto, nie wiem cz słusznie, nie wiem dlaczego i tak źle traktują mnie.
Cierpienie jest duże, i nie zna granic, cichutko płaczesz, i pytasz siebie, co źle zrobiłas, w swym życiu,że tak traktują ciebie.
Żal serce ściska, i bronisz dalej, bo oni są wszystkim, co ci pozostało, i to co kochasz bez granic.
I nic i nikt nie przekona mnie, że źle robię, gdy oni nie wdzięczni są.
Ale ja wiem jedno że oddała bym wszystko co mam, nawet życie które jedno mam,żeby się wreszcie obudzili, i jeszcze za życia docenili a po śmierci dobrze o mnie myśleli.
Dlatego też serce matki jest tak duże i tak wielkie, dla dobra ich i dobra wszystkich.
Ps.Misia. Koniec.
Tylko dla waszej publikacji.
ZASTRZEŻONE. 2003.08.29.

No responses yet

Z życia wzięte.

Sanocka Krystyna

Z życia wzięte.
Życie jest piękne tylko trzeba umieć go przeżyć, trzeba umieć cieszyć się chwilą minutą godziną, więc nie załamuj sie tylko żyj.
Nie cofaj się idź prosto, bo życie jest jak minuta i szkoda jej.
Naucz się kochać i być kochanym, pamiętaj o tym w każdy twój dzień.
Kochaj wszystko i wszystkich, wszystko co piękne, wszystkich co znasz, ale uważaj, nie ufaj nikomu, bo ludzie i tak zdradzą cię.
Pamiętaj o tym że świat jest piękny i życie na nim, piękne też jest, jeżeli ty sam tego chcesz.
Nie szukaj na nim przyjaciół kolegów, rodzina także odwróci się, więc nie licz na nich, bo i tak nikt nie pomoże ci.
Więc idź do przodu, nie cofaj się, gdy drzwi przed tobą zatrzasną się, to nie załamuj się, wchodź jeszcze raz, tylko spokojnie i nie denerwuj się, a wszystko to co w planie masz,załatwisz gdy przyjdzie czas.
Zrozumiesz sam ten świat, gdy nadejdzie twój czas,bo jeszcze nie wiesz, kto dobry kto zły, kto przyjaciel, kto nie i kto obmawia cię.
Gdy serce twe podpowiada ci, że dobro zawsze zwycięży zło,to nie odwracaj się, gdy ktoś wyśmiewa cię.
Pamiętaj też, że linia twa, gdy idziesz prosto dużo ci da, a gdy skrzywia się, dwa razy więcej zabierze ci.
Więc naucz się życia sam, bo każdy wie i każdy zna, kto życie poznał tak jak ja.
Radę jedną mogę ci dać, gdy umiesz liczyć, to licz na siebie, bo życie tak złożone jest i przez to świat wstrętny jest.

No responses yet