Pomóż mi
serwetka
Podaj rękę gdy spadam,
Nie daj wzbić się w ciemność…
Podnieś słuchawkę gdy dzwonię,
Wysłuchaj mnie…
Otwórz mi drzwi gdy pukam,
Nie zamykaj…
Lecz gdy się nie odzywam - przybądź
Potrzebuję Cię …
Podaj rękę gdy spadam,
Nie daj wzbić się w ciemność…
Podnieś słuchawkę gdy dzwonię,
Wysłuchaj mnie…
Otwórz mi drzwi gdy pukam,
Nie zamykaj…
Lecz gdy się nie odzywam - przybądź
Potrzebuję Cię …
Gdy zamknę swe oczy,
Gdy serce odetchnie,
Poczuję - ktoś za mną kroczy,
Choć kontura jego blednie…
Patrzę za siebie a w oddali…
Me życie przepływa strumieniami,
A gdyby mnie ludzie kochali?
Uwieńczyli by mnie wtedy kwiatami,
Lecz tak nie jest,
Samotność we mnie tkwi,
Nie wiem czym jest dobry gest,
Otwieram oczy…to mi się nie śni…
Kolejny dzień powoli przeminął,
Zakopany został w szufladzie pamięci,
Wszystkie godziny, minuty, sekundy zaginą,
Mimo szczerej życia chęci,
Czym jesteś o życie?
Trwogą i cierpieniem?
Trwogą i marzeniem?
Cóż, jesteś jedyną człowieka wolnością…
Choć ten nie raz myśli o tobie ze złością…
Art Web Pages Wiersze Copyright © 2012 All Rights Reserved.