Co po Mnie
Siciński Paweł
Nie mogłem znaleźć szczęścia wśród ludzi,
Szukając go zaszedłem na kraniec świata,
Piłem tam wino zmieszane z gorzkimi łzami,
Kosztowałem samotność przyprawioną bólem.
Teraz Me ciało - to zbutwiały pień brzozy,
Przez nieugięty czas, naznaczone zmarszczkami,
Nie zaznałem łaski na tym pełnym łez padole,
Odnalazłem tylko smutek, żal, cierpienie.
Dziś po mnie został tylko kamień na grobie,
Na którym nawet ptak nie przysiądzie,
Otoczony wielką pustką i bezdenną głębią,
Gdyż wszystko co żyło wraz ze Mną - umarło.