'Soiński Andrzej'

ciężar samotności

Soiński Andrzej

Kochałem się przez
lata w samotności
i trzask mej duszy
zagłuszył jej koniec

Ojciec nie czeka mnie
zmarły w wieczności
po co narzekać…
- i tak przyjdzie koniec

Samotność odejdzie z ludźmi
bliskimi - i bez nich też
przyłączy się do myśli cień
sumienie(?) - ambiwalentny grzech

Czy tego się chce, czy nie
to zniewala i boli co dzień
a od środka krzyczy wnętrze
mordowane krwią - ciemne miejsce

No responses yet

Poza rok 2000

Soiński Andrzej

POBÓDKA!
młoda narkodzież
kwiaty świata
łyse lampasy
palenie
śmiech
moje pokolenie
death

No responses yet

Tv - life

Soiński Andrzej

codziennie widzę swój
świat niż twój inny
obłudy pełen wyzysku wszędzie
rząd, kościół i reszta
nie ufasz mówisz mi, że im
ale zżera, chwyta, ciągnie i połyka
rak cię twój przyjaciel z gazet
innych mediów też nawiasem
mówiąc jesteś zgubiony, utoniesz
topisz się w komercji cały czas

No responses yet

17

Soiński Andrzej

..weź mnie stąd.
daleko
jeszcze dalej
NIE KŁAM!
wiem, widziałem
jestem sam
duchem…
nie ciałem

No responses yet

czerwono - zimny

Soiński Andrzej

Fala bije falę
nurkuje w niej
kropla stale
i tonie
zlewa się i łączy
morze kier
a krew z lodu sączy
zawiódł ster
ptak dziobem wierci
czaszkę rozbitka
nie umknął śmierci
dla niego za szybka
zabrała i odeszła
wielorybnika natura zbeszta
i nie pomogą nawet święci
za wyrządzone krzywdy natura się mści!

No responses yet

Older Posts »