Moje wspopmnienie
Sokalska Dominika
blask się potykałz mym ciałem
byłem przed chwilą w bezkresie
to ja tak złocę się w lesie
wiedziałam o czymś wiedziałem
lecz motyl mignoł szkaratnie
pomiędzy mną a modzrzewiem
sny moje sny przedostanie
już znikły znowu nic nie wiem
pobiegnę w chabry nieznane
w kąkolu całą dal zmieszczę
i umrę i zmartwyczstanę
i bedę wiedzieć raz jeszcze