'Suar'

Feniks

Suar

zdrady cierń w otwarte serce wbity
zabił miłość niewinną i czystą
dłoń co wiersze kwiatami pisała
ból agonii w twardą pięść zacisnął

łzy rozpaczy oceanów wypełniły brzegi
skrzydła marzeń opadły podcięte
bo ta miłość miała żyć przez wieki
a te wieki wypełnione teraz lękiem

cóż pocieszy w smutku wielkim jak wszechświaty
jaka dłoń umarłe serce wskrzesi
ile gwiazd na niebie trzeba by zapalić
by rozjaśnić mrok co radość życia zdusił

zgasły słońca w oczach ukochanych
pękło serce uczuć wytęsknione
co uczuciem tak gorącym płonęło
teraz leży w popiołach spalone

czy raz jeszcze Feniks z nich powstanie
by do lotu zerwać się jasnego
czy odnajdzie kiedyś zakochanie
co chłód śmierci zmieni w czułe ciepło

płacz Feniksie nad swym losem upodlonym
z cierniem w sercu wbitym ukochaną dłonią
już raz wstałeś - nie zapomnij nigdy o tym
w jednym życiu - drugie życie czas rozpocząć

rozwiń skrzydła i poszybuj w stronę Nieba
przed obliczem klęknij swego Stworzyciela
złóż modlitwę w jego Dłoniach Sprawiedliwych
i nie troskaj się - ich moc zło w Dobro zmienia

jeszcze ujrzysz słońca w oczach ukochanych
i nie będzie serce tęsknić za uczuciem
dłoni żar wybiegnie Komuś na spotkanie
w Czułych Ustach złożysz czuły pocałunek

wtedy spojrzysz na tę drogę co przed laty
w nowe życie cię przywiodła - dając siłę
i zrozumiesz że dopiero tu spotkałeś
usta co chcą Szczerą wyznać Miłość…

No responses yet