'Sz. Jadzia'

dla E***

Sz. Jadzia

kochana
nie mów głosem
ciemniejszym od nocy
która przeraża
bo zła jestem
że tylko zgrzytać
bezsilnością mogę
i żal mam do tego
kto stworzył mnie
tak śmiesznie małą
krótkoręką
niezdolną
do kilkusetkilometrowego
uścisku
kochana

No responses yet

ile jeszcze naprawdę

Sz. Jadzia

ile jeszcze naprawdę jestem
a ile we mnie pamiątek
po tym że byłam
kiedyś
miałam serce
ale na ufnej dłoni
złożyłam mówiąc
że dla ciebie
potem
palce na twojej skórze
pogubiłam
i usta
odtąd w uśmiechu twoim
w spojrzeniu
żyję

No responses yet

najtrudniej jest

Sz. Jadzia

najtrudniej jest
dłoniom wytłumaczyć
Twoją nieobecność

żadnej słuszności
przecież
nie można dotknąć
ciepło i miękko
jak twojej skóry

rozwarte nierozumnie
opuszkami palców
wypatrują Ciebie

No responses yet

czas zaczęłam

Sz. Jadzia

czas zaczęłam
odmierzać
liczbą kroków
na trasie
od okna-do okna
i tylko czekanie
ze mnie zostało
wyblakłe
od westchnień
wpychanych
w ciasne
prostokąty kopert

No responses yet

na początku był

Sz. Jadzia

na początku był chaos
potem niebo powstało
z twoich oczu
spokojnych
na początku był chaos
a teraz ciepła przestrzeń
pomiędzy jednym a drugim
ramieniem
gdzie kwitnę
wszystkimi kolorami tęczy

One response so far