'Szkoła Dawid'

Ktoś

Szkoła Dawid

Burza głośno grzmi
to znak, że ktoś przed kimś zamknął drzwi
serca bramy ktoś zakluczył
przepiękną pieśń ktoś zanucił

Słychać tylko smutne kap, kap
to spada deszcz na ziemię
tak jak spadają marzenia
z balkonu w z góry w dół

Błysk rozświetlił niebo
tak jak Twoje słowa ogrzewają me serce
tak ja Twe dłonie ogrzewają me ciało
a teraz samo wspomnienie to za mało

Ty burzą jesteś
grzmotem, deszczem jesteś
wichrem w mojej duszy
tego uczucia nikt nie skruszy

Maksymilian Zanufry

No responses yet

Psychoanaliza

Szkoła Dawid

Pewnemu zmarłemu poecie
który nadal kroczy po świecie

Temu co swoje bóle
spijał z butelek wina
sądząc, że to najlepsza doktryna

No responses yet

Samemu ze sobą

Szkoła Dawid

Przyszło mi w tę dziwną noc
samemu ze sobą gadać
w otchłań snu już wpadać
a zarazem na jawie swe dziwy przerabiać

Rozmawiam głośno o Tobie
dziwiąc się samemu sobie
że od snu nieporządanej siły
mocniejsze jeszcze wspomnienie chwili

Chciałbym przegadać sam siebie
że nie warto wspominać Ciebie
jednak serce mocniejsze od umysłu
rozkazuje dążyć do wspólnego uścisku

Dwie godziny po północy
poddaję się snu wielkiej mocy
chyba potrzebuję pomocy
bo przyśnisz mi się dzisiejszej nocy

Maksymilian Zanufry

No responses yet