ja nie odeszłam
Toxidis Anita
ja
nie odeszłam
lecz odejść musiałam
zapomnieć wszystko co w duszy
nam grało
wyrzec się tego
co było miłością
jakby nie było
nigdy
nie istniało
ja
nie odeszłam
lecz odejść musiałam
zapomnieć wszystko co w duszy
nam grało
wyrzec się tego
co było miłością
jakby nie było
nigdy
nie istniało
i znowu jestem
i list napiszę
odjadę kiedyś późnym
wieczorem
może twój szept
znów mnie ukołysze
zadzwonię znowu
może
nie w porę
i porwę ciebie
w miłosną odchłań
i powiesz
bądź dłużej
po prostu - zostań
A chciałoby się krzyczeć,
że życie - najpiękniejsze!
Miłość - masz,
uśmiech,
przyjaźń do grobowej deski.
Czy nie uznają mnie
za głupca?
nagle zabrakło jej głosu
i szelestu liści
w alejce
po której stapała któregoś lata
zabrakło zapachu jej włosów
i głosu -
ciepłego
i tego rozgradiaszu
w jakim żyła -
też nie ma
odpłynę
zapomnę
zostanie tylko COŚ
co nazywa się
miłość
cząstka miłości
którą pozostawiła
gdzieś na dnie
mojej duszy
Boże, mój Panie,
całą swą ufność-
w Twe ręce składam.
Daj mi mądrość,
bym zawsze szła
ścieżką dobra.
Daj mi miłość,
by móc wybaczać.
Boże, mój Panie,
nie pozwól mi nigdy
mniej wierzyć,
że zawsze Jesteś
ze mną.
Art Web Pages Wiersze Copyright © 2012 All Rights Reserved.