'Toxidis Anita'

ja nie odeszłam

Toxidis Anita

ja
nie odeszłam
lecz odejść musiałam

zapomnieć wszystko co w duszy
nam grało

wyrzec się tego
co było miłością
jakby nie było
nigdy
nie istniało

No responses yet

i znowu jestem

Toxidis Anita

i znowu jestem
i list napiszę
odjadę kiedyś późnym
wieczorem
może twój szept
znów mnie ukołysze
zadzwonię znowu
może
nie w porę
i porwę ciebie
w miłosną odchłań
i powiesz
bądź dłużej
po prostu - zostań

No responses yet

A chciałoby się krzyczeć,

Toxidis Anita

A chciałoby się krzyczeć,
że życie - najpiękniejsze!

Miłość - masz,
uśmiech,
przyjaźń do grobowej deski.

Czy nie uznają mnie
za głupca?

No responses yet

nagle zabrakło jej głosu

Toxidis Anita

nagle zabrakło jej głosu
i szelestu liści
w alejce
po której stapała któregoś lata

zabrakło zapachu jej włosów
i głosu -
ciepłego

i tego rozgradiaszu
w jakim żyła -
też nie ma

odpłynę
zapomnę

zostanie tylko COŚ
co nazywa się
miłość

cząstka miłości
którą pozostawiła
gdzieś na dnie
mojej duszy

No responses yet

Boże, mój Panie,

Toxidis Anita

Boże, mój Panie,
całą swą ufność-
w Twe ręce składam.
Daj mi mądrość,
bym zawsze szła
ścieżką dobra.
Daj mi miłość,
by móc wybaczać.

Boże, mój Panie,
nie pozwól mi nigdy
mniej wierzyć,
że zawsze Jesteś
ze mną.

No responses yet

Older Posts »