Trojańczyk Adam
… Siedzę samotnie na żyznej trawie nieszczęścia,
w nocy dębowej okrytej bezbrzeżną czernią.
Płaszcz żalu niespokojny okrywa zmęczone ramiona,
i szmaciane buty i fiszbin pogardy…
Siwe myśli wysuszone od łez szkarłatnych,
a moje, mętne oczy opętane nićmi błędnego trwania.
Wzmożony liśćmi wiatr smaga spróchniałe odrazą włosy,
a ja
Siedzę samotnie przed błękitną bramą przyczajonej nostalgii…
…
…Teraz tajemnie nastał dzień złocisty,
a ja
stawiam, po tajemniczych polach elizejskich, własnej obiecanej ziemi, kroki niezbite.
siła rozległej radości wypełnia moje spowite bzem, buchające serce.
Przestrzeń bliska mojej myśli obłąkana kwitnącą wiosną
i uśmiechem perlistym i kwiatami czerwonymi
z niespokojnych pastwisk moich rozgrzanych szczęściem oczu.
Przemierzam świat w barwnych ideach entuzjastycznej przygody
i w gorących źródłach, czarownych marzeń, znajduję sens spełnionego życia…
…
Lecz czyście dziewicze, czarcie sny każdego krwiście, opłakanego zmierzchu
przychodzą do mnie - bezpańskiego pustelnika.
I znów siarczysty mrok wokół moich zastygłych dłoni,
a ja
siedzę samotnie na żyznej trawie nieszczęścia,
w nocy dębowej okrytej bezbrzeżną czernią…
Tags: Moje, Sens, Sny, Teraz
Trojańczyk Adam
Nie spoglądaj w cień,
Idź ku światłu zawsze.
W imię dobra zapalaj gwiazdy
i wiosnę nieś ze sobą w kieszeni.
Zachód wschodzącego słońca
drogowskazem Ci będzie
i przez bezkresne nieba
poprowadzi Cię do celu.
Tam blask Twój wykluje owoc
i z wiary esencji życie zaparzy.
Adam Trojańczyk
2004-05-20
Tags: Dobra, Jasna, Ku, Tam
Trojańczyk Adam
To ja,
zmieszany z codziennością,
złoty Serafin przemierzam świat.
Nie by poznać nowe,
lecz zrozumieć stare.
Spocony i zmęczony,
samotnie stąpam po niebiosach.
Droga wychyla się spod stóp…
Złowiony przez siedemnastu Aniołów
na przynętę rozkoszy,
spływam teraz do krainy mroku,
by zdławic swoj wstręt na zawsze,
odrzucić siebie i ulepić nowe…
Adam Trojańczyk
2004-08-15
Tags: Nowe, Serafin
Trojańczyk Adam
Każdej nocy zapalał na niebie nowe gwiazdy
i księżyc podrzucał w gorącej dłoni.
Każdego wieczoru gasił świece czekające w oknach
i melodię skrzypiec świerszczy wpuszczał do domów.
Każdego dnia rozdawał kwiaty za jeden uśmiech,
przemierzał świat przez tęczy kolory
i siał ziarna nadziei w każdym zabłąkanym sercu…
Lecz dnia pewnego i nocy pewnej
dla nowych gwiazd nie było miejsca, słońce zgasło
i księżyc ostygł, kwiatów również zabrakło.
Tego dnia pewnego i tej nocy pewnej
jak z ziarnek piasku formował nowego siebie,
a twarz jego od żaru świec stojących w oknie
płonęła szarym blaskiem, tęsknoty za jutrem…
Adam Trojańczyk
2004-06-04
Tags: Dla, Gwiazdy, Sercu, Za
Trojańczyk Adam
…Zimno mi…
Czuje ostry powiew na mojej skórze.
…Zimno mi…
Marznę, a skóra poddaje się i pęka przy okrutnej temperaturze.
…Zimno mi…
Ciało rwie się, ziąb ogarnia mój umysł i moją duszę.
…Zamarzam…
Także serce powoli zastyga, bić przestaje,
…Zamarzam…
Ma świadomość upada i z braku sił nie powstaje.
…Do snu się układam…
Może ktoś mnie obudzi. Swym pocałunkiem do życia przywróci me serce.
…W lód się zamieniam…
Już nie!? Mego snu nigdy nie zakłuci żadna siła.
…
Adam Trojańczyk
2002-12-21
Tags: Jawa, Mego, Ostry, Snu, Swym