'Wcisło Łukasz'

Gwiazdo TY Moja

Wcisło Łukasz

Gwiazdo Ty Moja

Jesteś mi gwiazdą,
Na tym ciemnym Niebie,
Co wieczór wychodziłem,
By spojrzeć na Ciebie,
Lecz gwiazd widziałem,
Mnóstwo wokół Siebie,
Na grupy konstelacji,
Ciągle spoglądałem,
I wśród innych, jasnych,
Ciebie dojrzałem,

O Gwiazdo jasna,
Wśród chmur pulsująca!
Jesteś migotaniem,
Niczym promień Słońca,
Która znaki daje Mi, co chwile,
Jako szyfr,
W którym haseł tyle…

Jesteś Mi w dzień- Słońcem,
A w nocy –Księżycem,
Z którym to promień pędzi,
By spotkać się na krawędzi.

Ciągle Cię widziałem,
Lecz dojrzeć nie umiałem,
Przez lunetę patrząc,
Aż Cię rozpoznałem.

Jesteś niczym światło,
Które wpadło wprost w me oczy,
Bo chciałem się dowiedzieć,
Co się w Twej duszy toczy,

Nie wiedząc, co i jak,
Z Nami będzie,
Mam uczucie pragnienia,
Być z Tobą wszędzie.

Dałem Ci swobodę,
I brak limitu czasu,
I jestem przy Tobie,
Nie robiąc hałasu.

Mojej Byłej dziewczynie Ewelinie Ł. – Łukasz.

Kraśnik-01.II.02r.

No responses yet

Prośba do Ludu

Wcisło Łukasz

Prośba do Ludu

Jam jest Tao –droga życia,
Powiedział Jezus, podnosząc kielich do picia,
Wśród wieczerzy z kompanami,
Słuchajcie!- Nawet po śmierci będę z wami,
Kto we Mnie wierzy pójdzie pod Niebiosa,
W przeciwnym razie czeka was kosa.

Nawróć się Mój ludu kochany,
Jeśli nie, po śmierci założysz kajdany,
Stań przed obliczem Pana,
Niech dokona się Twoja wewnęczna zmiana,
Módl się i proś, padnij na kolana!

Pokazuję Ci miłość prawdziwą,
Daję wam radość szczęśliwą,
Niosę w chwilach słabości,
Pocieszam w rozterkach i złości,
Usuwam rany Cielesne duchowe,
Nawiedzam duchem- ciało i głowę.

Nawróć się Mój człowieku drogi,
Gdy przyjdą, sąd będzie dla was srogi,
Z Nieba puszczę Ogień straszliwy,
Nim jest jeden z żywiołów, prawdziwy,
Wiary wiać będą, wszystko rozniosą,
Woda płynąć będzie, domy wam przeniosą,
Ziemia będzie płakać, z bólu konająca,
Otworzą się Jej rany,
Czerwone jak rzeka ogniem płynąca,
Jak wino, które z kielicha wylewać się zacznie,
Przyjdę nieoczekiwanie,
Gdy będziesz spać smacznie,
I w tedy dopiero się zacznie.

Kraśnik-22.VI.02r.

No responses yet

To nie to samo

Wcisło Łukasz

To nie to samo

Kocham cię! - A co to znaczy?
Miło

No responses yet

Armia Niepokonanych

Wcisło Łukasz

Armia Niepokonanych

Żołnierze broni się zdajecie,
Co Ojczyzny bronić chyba chcecie,
Nagle zza wzgórza słychać huk silników,
To są odgłosy czołgów i pancerników.
Odgłosy narastają, pokonując szczyty,
W czasie wojny, dozwolone są wszystkie chwyty,
Aż znienacka na tle wzgórza pojawiły się błyski,
To były wystrzały i odpalone pociski!…

Dowódca wydał rozkaz- maskowania,
Chwilę później- szturm, tajnego działania,
Przyjechały w końcu wozy bojowe,
Służyć Śmierci,- ciągle są gotowe!
Tak powstali niewidzialni żołnierze,
Są Oni czujni w naszej atmosferze,
Prosty atak z zaskoczenia,
Z powietrza, z wody i standardowo- Ziemia!
-Wojna nigdy się nie zmienia!

Kraśnik-28.II.02r.

No responses yet

Zagubiony

Wcisło Łukasz

Zagubiony

Jesteś,- Sam nie wiesz, co tu robisz?
W obcym, nieznanym Ci Świecie,
Błąkasz się, czegoś szukając,
Wciąż chodzisz….

Jesteś jak zagubione dziecko,
Jedząc ciastka i pijąc mleczko,
I patrzysz jak ludzie się śpieszą,
Widzisz jak dzieci się cieszą.

Świat taki sam jak Mój-, lecz inny,
Tak, to prawdziwa iluzja trójwymiarowa,
Więc czego się boisz?
Co Cię zawstydza i kto Cię peszy?
Strach?- Że mocno na nogach stoisz?
Że w czy życiu patrzeć się nie boisz?…

Idziesz drogą i zatrzymujesz się stale,
Stoisz przy drogowskazie,
Patrzysz, ale?
Nie możesz się zdecydować,
Na wybór drogi:

1 przez las -pełna przestrogi,
2 to pustynia, co kaleczy nogi,
3 wodnista pełna trwogi.

Jest też i 4, ukryta w oddali,
Ta, z której pozostali się śmiali,
Była za prosta, więc ją omijali,
Gdyż tak naprawdę,
Ujrzeć jej nie zdołali.

Kraśnik-31.VII.02r.

No responses yet

Older Posts »