'Węgliński Sławek'

Lekcja Łaciny

Węgliński Sławek

–Ktory to juz zachód?
-Dzis trzeci.
–kazdy inny, wyjatkowy.
-Na niebie jakby bramy piekieł.
–boje sie.
-Inferno,czerwone żyły ognia.
Abyssus abyssum invocat…
Odwróć wzrok.
****
I dopijam kubek goracej czekolady
moj nowy,maly swiat.
Taki,przeklamany troszeczke
ale jakze przyjemny…
slowa z cyrografu Fausta
“Chwilo trwaj (…)”
dopóki oddycham, nie tracę nadziei.
Jest cieplo,slonecznie.
moj nowy,maly świat.
Taki,jak kiedys…prawie.
Bezchmurne niebo,bez cienia goryczy.
Pełene Słońca.
Ty wiesz-Errare humanum est.
mimo to,
mi tez sie to czesto zdaza.
Pracuj,myśl.
A ja ide po jeszcze.
Bo zima tak blisko.

Acta est fabula.

No responses yet

Fortepian

Węgliński Sławek

Forte…Szumią,szeleszczą,szare drzewa,
Okraszone nocy kolorem.
Ciemno.
Znów Dom…Las…
Piano… świszczy,ślepy wiatr.
A gdzie ksiezyc?Nie ma…
Tylko gwiazdy nieśmialo wygladaja spod kołdry chmur.
Na chwilke…jak wiecznosc.
Ciepło.
Z tyłu wlecze sie reszta strachu.
Znika…
I slysze fortepian…
Nocturn.Grany na E-dur.
Nocturn dla Anioła.
Głosno,cicho,forte,piano.
Sciezka.Moze zajde nia do szczescia.
A na koniec schronienie,miejsce ktoremu sie poswiece…
Dragoria
I tam zostane.

No responses yet