'Wojciech Anna'

Wierszyk pijany.

Wojciech Anna

Bo ja lubię czaem
napić się przed snem.
Gdy miasto zatopione w ciszy;
ja, lubię snuć się po schodach.
A autobusów trzasku nie słychać
gdy ja, chwiejnie przytulam się do łóżka.

Bo ja lubię czasem
napić się przed snem.
Z rozkoszna tajemnic

No responses yet