Wójcik Kacha
(pierwsza myśl)
Na pomoc!
Ludzie na pomoc!
Tyle zdołam z siebie wydusić
Poprzez łzy żalu i smutku.
Nie chce mi się żyć,
Nie mam po co,
Dla kogo!
Niech mi ktoś pomoże!
Uwolni od nawału uczuć, myśli.
Jestem sama,
Całkiem sama.
Pomoc nie nadchodzi.
Umieram ze łzami na policzkach,
Ze łzami smutku i rozpaczy.
(po namyśle)
Znalazłam sens istnienia!
Mam dla kogo żyć!
Rodzina, miłość, przyjaźń.
Jest tyle cudownych, nie poznanych rzeczy!
Ocieram ostatnia łzę smutku.
Spoglądam przez różowa szybę
Na moje życie.
“Dlaczego chciałam umrzeć?!”
W myślach się pytam.
Jest tyle ciepła, słońca, miłości.
“Dlaczego chciałam umrzeć?”
Nikt nie odpowiada.
Uśmiecham się do siebie,
Samotna i rozżalona.
Tags: Dla, Jest, Jestem, Kogo, Niech, Rodzina, Sens
Wójcik Kacha
Pędzel do ręki wziął
Miesiąc wrzesień,
By namalować
Tym pędzlem jesień.
Od czego zacząć?
Może we włosy
Wpleść jej kasztany
Lub zboża kłosy?
Po włosach oczy
Malować trzeba
Koloru szaro sinego
Nieba.
Teraz usteczka-
Tu kłopot mały
Może jarzębin
Kolor wspaniałych?
W cóżby ją ubrać?
Może by w liście
Przetkane mgłami,
Co lśnią srebrzyście?
Nogi jej obuć
W resztki promieni…
I już gotowy
Obraz jesieni.
1996
Tags: Jej, Nogi, Od, Teraz, Tym
Wójcik Kacha
Katyń, Kalinin, Charków…
Wszyscy kłamali,
Mówili, że nie wiedzą
Co się stało z zaginionymi.
Doskonale wiedzieli;
To przecież przez nich…
Nad “Dołami Śmierci”, klęczeli niewinni ludzie,
Którzy za wolności ideę mieli zakończyć życie,
Strzałem w tył głowy.
Przez ten ułamek sekundy,
Przez ten moment, stawało im przed oczami
Całe życie.
Strzał…
Z ich gardeł nie mógł wydobyć się
Krzyk bólu i rozpaczy!
Osobne groby
Smurawskiego i Bohaterowicza…
Czy właśnie tak chcieliście
Ich uczcić?
Biedne rodziny zamordowanych,
Nieszczęsne matki, żony, dzieci…
Za co, za jakie grzechy musieli umrzeć?
Dlaczego los w tak okrutny sposób
Ich ukarał?!
Czemu setki, a nawet tysiące ludzi
Musiało cierpieć?
Tags: Dzieci, Golgota, Jakie, Kacha
Wójcik Kacha
Nie będę płakać,
Nie będę cierpieć,
Wspominać z westchnieniem
Cudownych Twych spojrzeń.
Nie będę wylewać łez gorzkich strumieni.
Nie będę kochać,
Nie będę liczyć już nigdy
Gwiazd lśniących na niebie.
Nie będę wiecznie, jak nimfa wodna
Czekać w jeziorze uczuć na Ciebie.
Nie będę już nigdy tak łagodna
Jak byłabym dla Ciebie.
Układam na dnie serca
Twe ostatnie słowa.
Szukam pocieszenia
W chwilach samotności.
Lecz choćbym nie wiem jak
Pragnęła zapomnieć - nie mogę!
Tags: Nie Wiem, Nimfa, Tak, Twe
Wójcik Kacha
Moje serce popada w anoreksję,
Głodne Twej miłości i uczuć niesyte.
Uciekasz myślami od moich marzeń,
Które wciąż biegną nie mogąc Cię dogonić.
Unikasz mych spojrzeń, nie zważasz prawie
Wcale na me gesty, ruchy czy słowa,
A ja tak bardzo Cię kocham,
Że gdy budząc się rano, myśl moja tak ulotna
Już wokół Ciebie jak opętana
Fruwa nie męcząc się wcale.
Mój miły, kochany, powiedz proszę,
Dlaczego tak trudno Ci zrozumieć,
Że czuję do Ciebie coś więcej niż przyjaźń.
Tags: Kocham, Moje, Tak