'Wolański Łukasz'

Nocne widzenie

Wolański Łukasz

Znów Cię widziałem
tak jak Cię nie ma

i oczy Twoje
co moich nie widzą

i piękną twarz Twoją
tę z fotografii

gdy dotknąć chicałem
wtedy znikałaś
a gdy zaś zapomnieć
znowu wracałaś

Powiedz mi tylko Aniołku
kochanie moje jedno
czemu Ty mnie nie chciałaś

No responses yet

Pleban

Wolański Łukasz

Prawda że kazał nam kanonik ładnie
ale całej o duszy prawdy nie przekazał snadnie
Bo gdy moje ciało wciąż po świecie chodzi
dusza i serce w śmierci już od dawna brodzi
a tak
podobno się nie da

Mówił ksiądz na ślubach coś o miłości
Grzmiał z ambony dumnie o życia radości
A ja siedząc w ławce wciąż nie pojmowałem
Że radości jeszcze w życiu nie zaznałem
a mówił
że przecież każdemu dana

I błogosławił młodym pięknym zakochanym
Nie mówił o biednym samotnym ani nielubianym
I w jego ustach świat był tak wspaniały
Tylko chyba postaci jak ja mu nie pasowały
a przecież ja
którego nie ma jestem

No responses yet

Ty (Ona)

Wolański Łukasz

Przez Ciebie
serce i dusza się dziś zachmurzyły
i we mnie na burzę się zbiera

O Ciebie
serce i własny rosądek niemiły
aż w moim wnętrzu się spiera

Dla Ciebie
dusza umysł i ciało długo walczyły
lecz każde wciąż Ciebie wybiera

a dla mnie
ma miła u Ciebie aż do mogiły
jest tylko ból żółć i sycera

Więc
niech Cię weźmie cholera

nie !!!
tak nie potrafię…

No responses yet

Tren serca

Wolański Łukasz

Miłość
nutami w mej duszy zapisana
nutami piękna i ciepła
nutami Jej serca

miłość
taka prosta melodia
co raz szybciej i bardziej przygrywa
raz głośniej
a czasem nagle przerywa…
i cisza
i już jej nie ma

a czy powróci
czy sercu da spokój
i znów w nim radość zanuci

o jakże piękna to pieśń
co świat doskonali
lecz gdy jej zabraknie
o ile bardziej serce się żali
ciszą
tą teraz złowrogą
już nie obojetną
ale bolesną
srogą

Śpiewaj więc miła
bez wytchnienia
bo ten śpiew życie me
w raj na ziemi zamienia

No responses yet

Pogrzeb duszy

Wolański Łukasz

Nad duszy grobem stały
śmierć uczucia
i Ona
Jedyna kapłanka bez współczucia

Grzebali mnie szybko
choć dusza ma wciąż żyła
sypali mokre błoto
i Ona to robiła

szybko
bo tak nie boli
podobno

Na koniec gdy juz wszytskie uczucia zabili
krzyz w swoim sumieniu prędko postawili
nie chcą pamiętać
bom nawet tego
nie wart

a serce
jak sie okazało
to nie to samo co ciało
i
niestety
zmartwychwstało

No responses yet