Poezja i życie

W czasach pośpiechu, chaosu i nadmiaru informacji

w czasach tak szalonych

warto przystanąć na chwilkę

przy kilku słowach poety

i zastanowić się nad nimi

lub po prostu posmakować

6 responses so far

komentarzy 6 do “Poezja i życie”

  1. Parvati Patilon 14 czerwca 2009 at 21:21 1

    Strona jest wspaniała, bo zawiera bogaty zbiór poezji, bez której nie da się żyć w dzisiejszych szalonych czasach. Dziękuję bardzo za wszelkie przepiękne wiersze i życzę rozwoju tak mądrej i przydatnej strony. :)

  2. Pokrzywdzonyon 17 stycznia 2010 at 11:15 2

    Kurwa mać, dlaczego publikowane są tutaj moje wiersze z lat dziecięcych, znaczy się, te, które pisałem w podstawówce? I to pod moim nazwiskiem! Nikt nie pytał mnie o zdanie. Bo dzisiaj te wiersze to dla mnie wstyd. Wstyd. Cholera jasna, nie wiem już jak mam dalej z tym walczyć, z tym rozprzestrzenianiem się w nenie tych starych grafomańskich pierdół. Wszystko przez ten jebany “wierszownik” (program z wierszami), który sprzedał swoje pliki na allegro i teraz każdy chuj to kupuje i publikuje na nowych stronach. I nikogo nie obchodzi, że autor wierszy zgłasza sprzeciw. Dlaczego nie ma kontaktu do twórcy tej strony? Gdzie jest e-mail?

  3. niepokrzywdzonyon 17 stycznia 2010 at 12:54 3

    do pokrzywdzonego
    to moze podas swoje nazwisko zeby mozna bylo usunac te wiersze? Jakże inaczej mozna je zidentyfikowac?
    Swoja droga - gratuluje oglady i doboru słów. Tak poetyckiego komentarza dawno nie widziano. Zaprawde - poeta z ciebie pierwszej wody, nic dziwnego ze se wstydzis swojej twórczosci.
    Brak kontaktu z wlascicielem jest z pewnoscia wynikiem wlasnie takich komentarzy.
    Jeszcze raz gratuluje bogatego zasobu słów.A swoja droga, jak można sie wypierac wlasnej drogi do doskonalosci. Swiadczy to tylko o slabosci twórcy.

  4. pokrzywdzonyon 20 stycznia 2010 at 11:39 4

    Przepraszam. Nerwy mnie poniosły. Emocje wzięły górę…
    nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. Bardzo przepraszam.

    Chodzi o to, że od paru lat moje stare wiersze rozprzestrzeniają się w internecie w niekontrolowany dla mnie sposób. Co rusz tworzone są nowe strony z poezją, w których zamieszczane są moje stare zapiski z dzieciństwa. Nieraz miałem sytuację kiedy jakiś mój znajomy/znajoma chcąc poczytać coś mojego - natykali się właśnie na te wierszyki.

    “Brak kontaktu z wlascicielem jest z pewnoscia wynikiem wlasnie takich komentarzy.”

    Tak. I tu masz rację. Powinien być jakiś kontakt do autora tej strony. Teraz nie ma takiego kontaktu. Nerwy człowieka biorą kiedy nacina się na którąś już tam z rzędu stronę z jego starymi wierszykami i nie może nic zrobić. Bo nie ma kontaktu.

    Skoro nie ma innego wyjścia, proszę o usunięcie wierszy (tu podam tylko tytuły i inicjały):

    Ż.D.

    W chwili zwątpienia

    Do siebie

    Mała przestroga

    Aresie

    Ocalenie

    Dziękuję za chęć współpracy. I jeszcze raz przepraszam za słownictwo.

    Serdecznie itd.

  5. Karola :Don 02 czerwca 2010 at 16:59 5

    ale z was q..a po..by dajcie jakies q…a rymy c…i :D

    adm: gratuluje doboru słownictwa choć zasadniczo dziwi mnie, że ktoś taki potrafi pisać

  6. jacuson 13 maja 2011 at 21:42 6

    Och Dominiku:
    Odrzućmy łańcuchy, pokażmy się światu
    Mniej więcej w necie lepiej się plecie

Trackback URI | Comments RSS

twoja opinia