Poezja i życie
W czasach pośpiechu, chaosu i nadmiaru informacji
w czasach tak szalonych
warto przystanąć na chwilkę
przy kilku słowach poety
i zastanowić się nad nimi
lub po prostu posmakować
6 responses so far
W czasach pośpiechu, chaosu i nadmiaru informacji
w czasach tak szalonych
warto przystanąć na chwilkę
przy kilku słowach poety
i zastanowić się nad nimi
lub po prostu posmakować
6 responses so far
Art Web Pages Wiersze Copyright © 2012 All Rights Reserved.
Strona jest wspaniała, bo zawiera bogaty zbiór poezji, bez której nie da się żyć w dzisiejszych szalonych czasach. Dziękuję bardzo za wszelkie przepiękne wiersze i życzę rozwoju tak mądrej i przydatnej strony.
Kurwa mać, dlaczego publikowane są tutaj moje wiersze z lat dziecięcych, znaczy się, te, które pisałem w podstawówce? I to pod moim nazwiskiem! Nikt nie pytał mnie o zdanie. Bo dzisiaj te wiersze to dla mnie wstyd. Wstyd. Cholera jasna, nie wiem już jak mam dalej z tym walczyć, z tym rozprzestrzenianiem się w nenie tych starych grafomańskich pierdół. Wszystko przez ten jebany “wierszownik” (program z wierszami), który sprzedał swoje pliki na allegro i teraz każdy chuj to kupuje i publikuje na nowych stronach. I nikogo nie obchodzi, że autor wierszy zgłasza sprzeciw. Dlaczego nie ma kontaktu do twórcy tej strony? Gdzie jest e-mail?
do pokrzywdzonego
to moze podas swoje nazwisko zeby mozna bylo usunac te wiersze? Jakże inaczej mozna je zidentyfikowac?
Swoja droga - gratuluje oglady i doboru słów. Tak poetyckiego komentarza dawno nie widziano. Zaprawde - poeta z ciebie pierwszej wody, nic dziwnego ze se wstydzis swojej twórczosci.
Brak kontaktu z wlascicielem jest z pewnoscia wynikiem wlasnie takich komentarzy.
Jeszcze raz gratuluje bogatego zasobu słów.A swoja droga, jak można sie wypierac wlasnej drogi do doskonalosci. Swiadczy to tylko o slabosci twórcy.
Przepraszam. Nerwy mnie poniosły. Emocje wzięły górę…
nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. Bardzo przepraszam.
Chodzi o to, że od paru lat moje stare wiersze rozprzestrzeniają się w internecie w niekontrolowany dla mnie sposób. Co rusz tworzone są nowe strony z poezją, w których zamieszczane są moje stare zapiski z dzieciństwa. Nieraz miałem sytuację kiedy jakiś mój znajomy/znajoma chcąc poczytać coś mojego - natykali się właśnie na te wierszyki.
“Brak kontaktu z wlascicielem jest z pewnoscia wynikiem wlasnie takich komentarzy.”
Tak. I tu masz rację. Powinien być jakiś kontakt do autora tej strony. Teraz nie ma takiego kontaktu. Nerwy człowieka biorą kiedy nacina się na którąś już tam z rzędu stronę z jego starymi wierszykami i nie może nic zrobić. Bo nie ma kontaktu.
Skoro nie ma innego wyjścia, proszę o usunięcie wierszy (tu podam tylko tytuły i inicjały):
Ż.D.
W chwili zwątpienia
Do siebie
Mała przestroga
Aresie
Ocalenie
Dziękuję za chęć współpracy. I jeszcze raz przepraszam za słownictwo.
Serdecznie itd.
ale z was q..a po..by dajcie jakies q…a rymy c…i
adm: gratuluje doboru słownictwa choć zasadniczo dziwi mnie, że ktoś taki potrafi pisać
Och Dominiku:
Odrzućmy łańcuchy, pokażmy się światu
Mniej więcej w necie lepiej się plecie