'Jak'

W rzece Heraklita

Szymborska Wisława

W rzece Heraklita
ryba łowi ryby,
ryba ćwiartuje rybę ostrą rybą,
ryba buduje rybę, ryba mieszka w rybie,
ryba ucieka z oblężonej ryby.

W rzece Heraklita
ryba kocha rybę,
twoje oczy - powiada - lśnią jak ryby w niebie,
chcę płynąć razem z tobą do wspólnego morza,
o najpiękniejsza z ławicy.

W rzece Heraklita
ryba wymyśliła rybę nad rybami,
ryba klęka przed rybą, ryba śpiewa rybie,
prosi rybę o lżejsze pływanie.

W rzece Heraklita
ja ryba pojedyncza, ja ryba odrębna
(choćby od ryby drzewa i ryby kamienia)
pisuję w poszczególnych chwilach małe ryby
w łusce srebrnej tak krótko,
że może to ciemność w zakłopotaniu mruga?

No responses yet

To dla Ciebie Marku…

Nowakowska Joanna

Dzień, w dzień, - że powrócisz wciąż się oszukuje,
Każdego dnia tak mi Ciebie Marku brakuje.
Brakuje mi Twych włosów na blond farbowanych,
Piosenek wciąż przez Ciebie słuchanych,
Twych zainteresowań, Ciebie całego,
Każdego dnia przy Tobie spędzonego.
Tak chciałabym znów w Twe piękne oczka spoglądać,
Twój piękny, radosny uśmiech oglądać.
Dlaczego razem nie jesteśmy, jak to się stało,
Jak mogłam dopuścić, by Ciebie w mym życiu brakowało?
Pamiętaj, że bardzo mi ciebie Marku brakuje,
Że wciąż Cię kocham, wciąż Cię potrzebuje…

No responses yet

Krawędź

Plath Sylvia

Kobieta osiągnęła doskonałość .
Jej martwe

Ciało na usmiech dokonania,
Złuda greckiego determinizmu

Płynie w zwojach jej togi,
Jej bose

Stopy zdają się mówić;
Doszłyśmy dotąd, to już kres.

Zmarłe dzieci skręcone jak białe węże,
Każde przy małym

Dzbanie mleka już próżnym.
Ona zwija je

Z powrotem w swe ciało jak
Róża swe płatki, gdy ogród

Tężeje i zapachy uchodzą
Z głębokich świeżych krtani kwiatu nocy.

Księżyc nie musi się smucić
Patrząc z kościanego kaptura.

On przywykł do tych spraw.
Jego żałobna szata powiewa.

No responses yet

Chrzan

Brzechwa Jan

Aż się wszystkim kraje serce.
“Panie chrzanie,
Niech pan przestanie!”

Chudy seler płacze także,
Mówiąc czule: “Panie szwagrze,
Panie chrzanie,
Niech pan przestanie!”

Rozpłak”"”"”"”"”"ała się włoszczyzna:
“Jak to można? Pan mężczyzna,
Panie chrzanie,
Niech pan przestanie!”

Pochlipuje bochen chleba:
“No, już dosyć! No, nie trzeba!
Panie chrzanie,
Niech pan przestanie!”

Ścierka łka nad salaterką:
“Niechże pan nie będzie ścierką,
Panie chrzanie,
Niech pan przestanie!”

Wszystkich żal ogarnął wielki,
Płaczą rondle i rondelki:
“Panie chrzanie,
Niech pan przestanie!”

A chrzan na to: “Wolne żarty,
Płaczę tak, bo jestem tarty,
Lecz mi nie żal tego stanu,
A łzy wasze są do chrzanu!”

No responses yet

Podziękowania dla…

Brzozowska Ania

Za to, że…
Jesteś ze mną i błądzisz w noc ciemną
Że mnie kochasz i nie szlochasz
Że mnie lubisz i się ciągle gubisz
Że jesteś radością i rybą z ością
Że jesteś ostoją lecz i znoją
Za skoczne serce czasem w rozterce
Za wielkie ciepło, Twą siłę i krzepkość
Za sny, w których jesteś Ty
Za każdą chwile, że jest nam mile
Za każdą kłutnie - to jest smutne!
Za wszystko co dałeś a czego nie znałeś
Za Twoją miłość, ona jest siłą
Z tej okazji, lecz bez okazji
Składam Tobie z serca jak mogę
Pełne zdania a w nich…
…PODZIĘKOWANIA!!!

No responses yet

Older Posts »