'Joanna'

To dla Ciebie Marku…

Nowakowska Joanna

Dzień, w dzień, - że powrócisz wciąż się oszukuje,
Każdego dnia tak mi Ciebie Marku brakuje.
Brakuje mi Twych włosów na blond farbowanych,
Piosenek wciąż przez Ciebie słuchanych,
Twych zainteresowań, Ciebie całego,
Każdego dnia przy Tobie spędzonego.
Tak chciałabym znów w Twe piękne oczka spoglądać,
Twój piękny, radosny uśmiech oglądać.
Dlaczego razem nie jesteśmy, jak to się stało,
Jak mogłam dopuścić, by Ciebie w mym życiu brakowało?
Pamiętaj, że bardzo mi ciebie Marku brakuje,
Że wciąż Cię kocham, wciąż Cię potrzebuje…

No responses yet

Wiara hiobowa

WIARA HIOBOWA

Biały zeszyt sprzedałam na targu
żałuje i jestem w letargu…
nie wrócę
kartek dość ślepych
nie wrócę ciała białej kobiety

Żałuję i jestem na targu
nie umiem kochać się w tangu
żałosna…
żałosna w czerwieni
fotografuje siebie w niebieli

Słodko-kwaśne usta z językiem
obsypała winem i rykiem
bełkotom kocim oddała
przekuła duchowe ciała
świetlny uśmiech po drodze zgubiła
choć nie chciała kłamstwem upiła
skopała co kochać ponoć miała
teraz niszczy hiobowe ciała
ona nie wróci
na zawsze do siebie
ona nie wróci nigdy do ciebie

Celowo wyssała chwile
chwyta wiatru motyle
kocha
kocha nikogo
nie wierzy w to durne słowo
banalnie …
jak dyrdymały
upojona doznaje zwały
zwały chwały hiobowej
nie wierzy
ucieknie w nowe
ona nie wróci
zawsze do siebie
nie powróci
nigdy do ciebie wiaro hiobowa…

No responses yet

erotyk - dla O. cz.5

Szwaja Joanna

Chciałabym
tak bardzo
dotknąc choć raz zobaczyć
w moich niewinnych snach
właśnie tak się dzieje
w tych śmielszych
nie wiem co mną kieruję
kiedy to raz Ty nade mną raz ja nad Tobą góruję
rozpalasz mą krew, aż wrzątek płynie w moich żyłach
choćby w pokoju było minus dziesięć stopni
wiem, ze Ty i tak mnie rogrzejesz
zliżesz ze mnie szron
okryjesz jak najcieplejszy koc
pokażesz siebie takim jakim Cię Bóg stworzył
i dasz mi do zrozumienia, że oczekujesz tego samego
wtedy zdejmę z siebie odzież
i razem z Tobą wpadnę w otchłań rozkoszy
pokażesz mi czym jest Twoja miłość
a ja pokażę Ci, że jestem tego godna
trudno mi jest wyjaśnić Ci tę zawiłość
a jednak powiem jedno: jestem Ciebie głodna

No responses yet

Kap,kap

Korczak Joanna

kap,kap,kap
to
życie
przecieka mi
przez palce

nie mam naczynia
w które
mogłabym
złapać
ginące
bezpowrotnie
chwile

nie mam pomysłu
na życie

może
zaszyję
sobie
palce

No responses yet

we mnie jesteś

Pańkiewicz Joanna

w dzień myślę o tobie
w nocy długo nie mogę zasnąć
myślę o tobie
a rano
staję przed lustrem
i pluję sobie w twarz
za co
za to że myślę o tobie

No responses yet

Older Posts »