Lechoń Jan
W półmroku sennej lampy jakieś dziwne cienie,
Zapach lekarstw duszący, twarz blada jak chusta.
To nic. To tylko zwykłe ostatnie zdarzenie,
I trudno, by dziwiło Marcelego Prousta.
Jak słońce, gasnąc w pysznych promieni efekcie,
Zachodzić się nie wzbrania i świecić nie żąda,
Tak on powoli opis poprawia w korekcie
Tej śmierci, którą widzi i wie, jak wygląda.
To nic. I może jutro siądą po wieczerzy
I książkę tę czytając ciszą nocnych godzin
Poczują nagle ciepło jak szczęście narodzin.
Albo wierzy się w życie, albo w śmierć się wierzy.
Tags: Albo, Blada, Jak, Lampy, Nagle, Opis, Proust, Tak, Tej
Brzechwa Jan
“…Komunizm to władza radziecka
Plus elektryfikacja…”
Na płową głowę dziecka
Biały kwiat osypuje akacja,
Chłopską nędzę przeżuwają oracze…
- Towarzysze! Od jutra będzie inaczej!
Leninowski aksjomat
Odmieni wieś uciśnioną:
W dziewięciu tysiącach gromad
Elektryczne lampy zapłoną.
Wysuszona ziemia ugorów
Przeobrazi się w żyzną rolę,
Osiemdziesiąt tysięcy traktorów
Przeorze chłopską niedolę.
Co rok będzie rok urodzajny,
Pracę nowa wypełni treść
Wyruszą w pole kombajny,
Rewolucja przejedzie przez wieś!
- O, gdybym kiedy dożył tej pociechy,
Że z krajobrazu znikną nędzne strzechy,
Że zgięte plecy rozprostuje wieśniak
I nuta szczęścia zabrzmi w chłopskich pieśniach!
—
Tags: Brzechwa, Kombajny, Lampy, Nowa, Rok, Tej, Ziemia
Twardowski Jan
Nie o grzechy mnie pytaj
co zostało we mnie
Ile szczerości tego co już było dawno
ile uśmiechów wcześniejszych od myśli
niewinności jak długowłosego jamnika
albumu z wierszem “kto bibułę buchnie niech mu łapa spadnie”
snu od bólu głowy
liścia wiązu co drapie
serce widzącego bez okularów
barwy której się uczyłem jak muzyki
kamienia wystrzelonego z procy który nie doleciał jaszcze do ziemi
modlitwy szumiącej jak ogień
siostry przy rodzinnym stole jak niebieska ostróżka
pokazującej mi język po drugiej stronie lampy
słów wciąż czujnych by nie uśpić krzywdy
sumienia tak wiernego jak anioł i zwierzę
i tego niewidomego - co dalej
—
Tags: Jak, Kto, Lampy, Modlitwy, Mu, Niech, Od, Procy, Serce, Snu, Tak
Kossek Jakub
Gladka sciana blysk lampy
Szybkie spojrzenie wzrok radosny
Smiech szczery zeby biel ukazuja
Czy mysli sa wazne teraz nie pomyslisz
Czas jest bezwzgledny czujesz jego sile
Ale czy to wazne patrzszysz nic nie widzisz
To tylko zludzenie już zaraz minie
Tags: Jego, Jest, Jk, Lampy
Białoszewski Miron
perskie lampy mrużą oczy
co wyskoczy
nie wiadomo
z bloku
z zapatrzenia
ze złości społecznej
na razie śnieg siedzi na trawie
ma białe ciało i nieczucie
w ciągłej rozsypce
—
Tags: Lampy, Miron