Parlicki Mariusz
Księżyca pełnia światłem napełnia
ciemną noc pełni.
Ja twoją pełnię pełnia napełnię,
tak czar się spełni.
A potem pełni pełnia spełniona,
nią napełnieni,
będziemy pełnić służbę dla pełni
aż wszystkie serca pełnia przepełni.
Wówczas proroctwa tez się dopełnia,
bo szczęścia pełnie ziemię zapełnia.
W obliczu pełni czmychnie półpełnia,
bo pełnia wszystko pouzupełnia.
Zupełna pełnia wszystko zapełni,
niezapełnione pełnie dopełni,
te zapełnione przepełni pełnią,
by pełni było pełno i pełno.
—
Tags: Czar, Dla, Mariusz, Noc, Tak, Wszystkie
Marciniak Mariusz
uchylam i wyglądam przez okno,dziś nie jest mokro
widze cudowny zachód słonca,poci mi sie czoło od jego gorąca
nad nim widnieją piękne chmury,przypominają mi wakacje (góry)
ten widok łzy ze mnie wyciska,i za serce mocno ściska
w tym momencie nic mnie juz nie obchodzi,przede mną świat nowy się rodzi
moich marzeń świat idealny,ten kto to stworzył był genialny
żyć w takim świecie moge do konca,już nie czuje słonca gorąca
piękno szybko przemija,jest jak uciekająca żmija
ale dla takiej chwili,ludzie od wieków żyli
cieszmy się tym co mamy,uśmiech wzamian damy
Mariusz Marciniak—-01.05.2003r.
Tags: Damy, Jest, Kto, Mamy, Mariusz, Okno, Takim, Tym
Marciniak Mariusz
Czemu światem żądzi pieniądz i agresja,ide ulicą a obok mnie presja
teraz w morde za nic dostaniesz,pewnie już sam o ty wiesz
podejdą do ciebie takie śmiecie,co naw”"et kultury nie mają przy kobiecie
pieniądze i przemoc mają w głowie,upiją się za kradzież a potem leżą w rowie
odważnie czują się w grupie,ich działania są banalne i głupie
nagle jeden trafia pięścią w twarz,pyta czy kase masz
dla niego “nie” to odpowiedz zła,on myśli że kase każdy ma
nagle kieszenie masz wytrzepane,a na twarzy ciętą rane
strach ci uciec nie pozwala,a on dalej cię nawala
czy on zabić ma ochote,za tak małą flote
wkoncu pujść już musieli,jeden z drugim kasą się dzieli
spokuj wkoncu mam na duszy,lecz psychika mi się kruszy
wstać już wkoncu musiałem,bo przecież do domu iść miałem
nic nikomu nie mówiłem,przez dwie noce o tym śniłem
czemu tak musi być ,ja nie chce o takich rzeczach śnić
chce widzieć wsród ludzi miłość,a nie agresje i złość
chce by jak najlepszy był świat,by każdy był jak brat
więc przestańcie żyć agresją i złością,dajcie spokuj innym gością
to wam tylko życie psuje,a ja wierszem go ratuje
Mariusz Marciniak—-07.05.2003
Tags: Brat, Chce, Flote, Ide, Mariusz, Masz, Musi, Nagle, Noce, Obok, Rane, Rowie, Tak, Teraz, Ty, Tym, Za Nic
Fletcher Lauer Brett
Tylko powierzchownie tej nocy dym
nie pozostanie na moich oczach a
muzyka ma ironiczną przyjemność
dla innych których ramiona nie dały rady
poruszyć się z albo przeciw sobie samym.
Czasami udaję że jestem narożnikiem
wolę to niż odkrywać w przeciwnym wypadku co
mogłoby się wydarzyć, tylko wyobrażanie
przez to okno nieboskłonu i
rzeki która znaczy rzeczy przyszłe.
a ty jesteś jednym i drugim patrzącym i częścią
tego co się dzieje, i to jest smutne.
mogę mówić na swój sposób przez to i do ciebie,
ale bardzo prędko nadchodzi poranek
taksówka wypuści mnie i powiem
coś nieszkodliwego ale zbyt
nieszkodliwego ponieważ powiedzenie czego innego
na przykład co z tym zrobimy
znaczy że całą noc prześpię bez snu
wolę to niż kroczenie. Jest różnica.
Jest honor w tym wszystkim albo w przeciwnym wypadku co
ja w ogóle mówię i dlaczego brnę. Czuję
moje ramiona zaczynają swędzieć i odrywają się, gdy
ktoś inny mówi że krąg
oddechu który cie otacza jest aureolą
a aureole notorycznie mkną.
Brett Fletcher Lauer
tłum. Mariusz Drozdowski
Tags: Albo, Aureole, Dla, Drozdowski, Dym, Gdy, Jest, Jestem, Mariusz, Muzyka, Noc, Rady, Snu, Sobie, Tej, Ty, Tym
Paniczko Mariusz
Piszę list do Ciebie
chociaż boli, to wiem
że napisać muszę- chociaż kilka słów.
Z tęsknoty cały płonę
bez wiary i nadziei- i bez Ciebie.
Ja umieram, chociaż nie chcę,
choć staram się jak mogę,
lecz więdnę, usycham jak kwiat,
bez wody i bez życia.
Kochać nie znaczy pragnąć,
nie znaczy też umierać,
bo kochać to znaczy tęsknić
i spoglądać w puste okna,
czekać na fale martwych mórz.
Ja czekam iczekać będę,
aż zabłyśnie jakaś iskra,
iskra nadziei, choćby najmniejsza.
Zawsze myślę, że warto jest
uciekać do wspomnień,
bo ubogość chwil to pusta poezja,
zwierciadło bez odbicia.
Warto czekać, by nie stracić,
warto przegrywać, by póżniej zyskać,
warto wspominać co najgorsze
by nie stracić chwil nadziei.
Patrzę dziś przez okno,
ile gwiazd na niebie,
ile znajomych twarzy wśród ciemności,
bo bez cierpienia nie pozostaje nic,
jedynie gęsty, szary pył.
Kończę, odkładam spóźniony szept-
żegnaj, wiedząc, że kocham Cię.
Tags: Boli, Iskra, Jest, Kilka, Kocham, Mariusz, Mp, Nic, Okna