'Wiersze'

Popatrz w moje oczy…

Michalski Krzysiu

Popatrz w moje oczy
Co widzisz?
Zapewne to, że Cię kocham
I nigdy Cię nie opuszczę
Spójrz mi głęboko w oczy
I co widzisz?
Tym razem jeszcze większą miłość
I wierność do końca życia
Wczytaj się w moje wiersze
Czujesz, że Cię kocham?
Trzeba to jeszcze jakoś udowadniać?
Wydaje mi się, że nie
Myślę, że wiesz coś o moich uczuciach
Którymi nie obdarzy Cię nikt inny, tylko ja
To ja Cię kocham najmocniej
I to ja Cię nie opuszczę aż do śmierci
Nie wierzysz?
To popatrz mi w oczy…

No responses yet

Do matek (które swym dzieciom czytają moje wiersze)

Brzechwa Jan

Powiedział ktoś, żem zmyślny strateg,
Bo gdy dla dzieci piszę wiersze,
Właściwie piszę je dla matek.
Te złośliwości nie są pierwsze;
Niech szydzi ten, kto lubi szydzić,
A zresztą… czego mam się wstydzić?

Wyznaję, nieraz żal mi szczerze
Mateczki, mamy czy mamusi,
Która do rąk mą książkę bierze
I swemu dziecku czytać musi.
Żal mi, że drogi czas jej kradnę
I że się męczą oczka ładne…

Wyznaję, myślę nieraz czule,
Jak wyglądają te mateczki,
Mamusie, mamy i matule,
Kiedy czytają me książeczki?
I o czym każda skrycie marzy?
I czy ma miły wyraz twarzy?

Czy spośród mam śpieszących z biura
Lub z pracy, już zmęczonych trochę,
Uśmiechnie się niekiedy która,
Gdy wspomni moje wiersze płoche?
Czy się uśmiechnie i, być może,
Pomyśli czasem o autorze?

Wiadomo przecież od stuleci,
Że taki rzeczy jest porządek:
Do matek trafia się przez dzieci
Tak jak do mężczyzn - przez żołądek.
Czy to uwłaszcza matkom miłym?
No cóż, przyznaję się. Zgrzeszyłem.

Lubię twarzyczki wasze młode
I często sobie wyobrażam
Wasz wdzięk i powab, i urodę,
I mimo woli się rozmarzam.
A gdy marzenie mnie kołysze,
Wtedy dla dzieci wiersze piszę.

No responses yet

Słonimski Antoni

Słonimski Antoni, pseudonim Pro-rok (1895-1976), polski poeta, dramatopisarz, prozaik, satyryk, krytyk teatralny. Współtwórca grupy poetyckiej Skamander. Ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Warszawie, studiował także malars”"two w Monachium. Współpracował jako rysownik (1913-1919) z satyrycznym tygodnikiem Sowizdrzał.

Debiutował jako poeta 1913 na łamach czasopisma Złoty Róg. 1918 inicjator i współzałożyciel pisma Skamander. 1920-1924 redaktor dziennika Kurier Polski, 1924-1939 stały współpracownik tygodnika Wiadomości Literackie, m.in. autor recenzji teatralnych, felietonu Kronika tygodniowa (od 1927) oraz żartobliwych recenzji Książki najgorsze (1925-1926).

Po wybuchu II wojny światowej przebywał 1939-1940 w Paryżu, 1941-1951 w Wielkiej Brytanii, gdzie 1942-1946 redagował miesięcznik Nowa Polska. 1948-1951 dyrektor Instytutu Kultury Polskiej w Londynie. 1946-1948 kierownik Sekcji Literatury UNESCO. Po powrocie do kraju 1951 pełnił w latach 1956-1969 funkcję prezesa Zarządu Głównego Związku Literatów Polskich.

Opublikował m.in. zbiory wierszy: Sonety (1918), Parada (1920), Godzina poezji (1923), Z dalekiej podróży (1926), Okno bez krat (1935), Alarm (Londyn 1940), Wiek klęski (1945), Nowe wiersze (1959), Wiersze 1958-1963 (1963), 138 wierszy (1973). W swojej poezji łączył (zwłaszcza w początkowym okresie) parnasizm z romantyzmem i ekspresjonizmem, prezentując - zgodnie z programem Skamandra - życie “szarego człowieka”.

W głośnych felietonach popierał liberalizm, racjonalizm i demokrację, ostro sprzeciwiając się przejawom nietolerancji, rasizmu, tendencjom autorytatywnym i faszystowskim, np. zbiory: Moje walki nad Bzdurą (1932), Heretyk na ambonie (1934). Po wojnie publikował felietony, m.in. w Szpilkach i Tygodniku Powszechnym (zbiór Załatwione odmownie, seria I-II, 1962-1964).

Komedie satyryczne, m.in.: Murzyn warszawski (1928), Rodzina (1933). Katastroficzne powieści fantastyczne: Torpeda czasu (1924), Dwa końce świata (1937) i in. Wspomnienia warszawskie (1957) i Alfabet wspomnień (1975). Poezje zebrane (1964), felietony teatralne z lat 1924-1939 Gwałt na Melpomenie (1982).

No responses yet

1 st October 2001

Drozd Ivona

Ty dajesz mi dobre wiersze,
zabierasz w rejs na szczęśliwe wyspy,
odpędzasz jesienne liście,
karmisz słowami miłości-
nie nadążam za tą dobrocią,
pozwól,że ogrzeję się
Twoim cieniem…
-Marcinowi

No responses yet

Krasiński Zygmunt

Krasiński Zygmunt, pseudonim Spiridion Prawdzicki, hrabia (1812-1859), polski poeta, dramatopisarz, prozaik. Uważany za jednego z “trzech wieszczów”.

Studia na wydziale prawnym Uniwersytetu Warszawskiego przerwane 1829. Następnie wyjechał do Szwajcarii, gdzie zapoznał się z literaturą i myślą europejską. Pod wpływem ojca, generała W. Krasińskiego, lojalnego wobec cara, powstrzymał się od udziału w powstaniu listopadowym i innych przedsięwzięciach patriotycznych, co stało się jego kompleksem. Do końca życia przebywał za granicą, głównie we Francji i Włoszech, zmarł w Paryżu, pochowany został w podziemiach kościoła w Opinogórze, gdzie znajduje się też dawna siedziba rodu Krasińskich.

Początkowo pisał powieści historyczne nawiązujące do tzw. romansu gotyckiego oraz prozy W. Scotta: Grób rodziny Reichstalów (1828), Władysław Herman i dwór jego (1830), Agaj-Han (1834). Do największych dzieł należą dramaty: Nie-Boska komedia (1835), ukazująca wizję rewolucji plebejskiej skierowanej przeciwko arystokracji, oraz filozoficzno-historyczny Irydion (1836).

W Trzech myślach… (1840) dał wyraz zaniepokojeniu kierunkiem rozwoju świata, odchodzącego od tradycyjnych wartości chrześcijańskich. Poemat profetyczny Przedświt (1843) prezentował nurt mesjanizmu.

Stanowczym sprzeciwem wobec ideałów i spisków rewolucyjnych w kraju były Psalmy przyszłości (1845), proponujące postawę solidaryzmu narodowo-religijnego, z czym polemizował J. Słowacki. W rezultacie Krasiński zaczął się przeciwstawiać wszelkiej działalności patriotycznej, dążącej do podważenia istniejącego ładu.

Także m.in.: Pisma (tom 1-8, 1912), Dzieła (tom 1-12, 1931), Dzieła literackie (tom 1-3, 1973), Listy do ojca (1963), Wiersze wybrane (1972), Listy do Delfiny Potockiej (1975).

No responses yet

« Newer Posts - Older Posts »